W końcu Vrock Landing. Po drodze zaglądamy do Vrock Landing Inn – kupcy tylko sprzedają, niczego nie skupują.

Chwila odpoczynku w Vrock Landing Ranch – koń przy korycie z wodą.

Odjeżdżam z Vrock Landing, ale towarzystwo nie odpuszcza – długo wlecze się za mną aged troll. W kolejnym tunelu zatrzymuję się w jednej z nieoświetlonych odnóg, w ciemności stoi czyjaś łódź. Może będzie tu coś fajnego.

Po drodze padł aged huge spider, a długi tunel kończy się ślepo. Przekopię się trochę dalej.

Kopię w górę i po kilkunastu minutach ściana pęka – jednak coś jest dalej, za nią ciągnie się kolejny korytarz.

Ktoś zrobił sobie tym tunelem wyjście do Vinum Caseus – wychodzę prosto pod ogromny posąg.

Przynajmniej mam nowego konia – Trotblood. Kary (ebony black), 65 punktów cech, w tym lightning movement i fleeter movement. Najpierw trzeba było jeszcze ubić mature angry scorpion, a w tle winnice i posąg Vinum Caseus.

Wracam na statek i tunelem przez New Meriden i Dawnshore wypływam na wodę – przed nami Westwood Docks i Westwood Harbour.

Jak widzę ciekawe miejsce, to muszę je sprawdzić. Na brzegu wielkie, równo ścięte skarpy – pewnie pozostałości po kolejnym deedzie. Niedaleko stoi guard tower Godrobotswife 474.

Ktoś zrobił tu niezły terraforming, a do dzisiaj zostały po nim tylko puste drogi i płaski teren.
