Brukowane place i rampy prowadzące donikąd – tylko Trotblood dotrzymuje mi towarzystwa.

Wracam na statek. Przed nami kolejny tunel, a przy brzegu kołysze się opuszczona łódź.

Tłoczne miejsce – na mapie aż roi się od deedów i guard towerów. Z E9-E10 Knarr Road Canal odbijam na północ, kanałami E10 i D10 Knarr Canal w kierunku Grawklands.

Udało się – wypływam z tunelu (po drodze wpadło jeszcze Golden Feather), przed nami małe jeziorko The Bouillon Bayou i kolejny kanał.

Jesteśmy już po drugiej stronie, teraz prosta droga do Glasshollow.

Kolorowo tu – The Rusty Anchor. Fioletowe banery, łódź na pochylni, numerowane zagrody (Pen 5, Pen 6) i rząd straganów wzdłuż nabrzeża.

Widać, że ta część mapy jest bardziej cywilizowana niż moje okolice. W The Rusty Anchor obszedłem dziesięciu kupców, w Wolfpack jeszcze jednego – wszyscy tylko sprzedają, żaden niczego nie skupuje.

Oświetlone nabrzeże z pochodniami i posągami koni, a dalej niebieskie światła kolejnej przystani.

Cumuję przy Friendly Corner i konno ruszam dalej – przede mną osada Czubek, cała w niebieskich światłach, z łodziami na nabrzeżu i wielkim posągiem nad domami.
